Maj 28 2017 10:25:50        
Strona głównaForumLinkiArtykułyGaleria zdjęć
Translator

Nawigacja
· Strona główna
· Księga Gości
· Współpraca
· Userbar'y
· Forum
· Linki
· Kontakt
· Historia
· Kategorie newsów
· Artykuły
· Szukaj
· FAQ
THEOCRACY
· O grze
· Wymagania
· Galeria zdjęć
PODSTAWY
· Mapa
· Menu
PLEMIONA
· Atlanie
· Axocopanie
· Yaxunowie
· Iztahuacanie
· Huatepekowie
· Teotitlanie
ROZGRYWKA
· Samouczki
· Przepowiednia
· Kroniki
· Gra wieloosobowa
· MultiPlayer w praktyce
· Obsługa interfejsu
· Skróty klawiszowe
JEDNOSTKI
· Ogólne
· Cechy jednostek
· Mieszkańcy
· Jednostki bojowe
· Magiczne
· Szkolenie
BOHATEROWIE
· Szermierze
· Włócznicy
· Łucznicy
PORUSZANIE
· Prowincja
· Krolestwo
WOJNA
· Walka
· Formacje
· Strategie
MAGIA
· Ogólnie
· Magiczne przedmioty
PRZEDMIOTY
· Maski
· Tarcze
· Pierścienie
· Topory
· Włócznie
· Łuki
· Miecze
· Klejnoty
· Inne
KAPŁANI
· Słońca
· Księżyca
· Gwiazd
· Natury
· Duszy
BUDYNKI
· Budowanie
· Produkcyjne
· Przetwarzające
· Szkoleniowe
· Magazynujące
· Inne
· Koszary
· Piramidy
· Specjalne
GOSPODARKA
· Surowce
· Kopalnie
· Produkcja
· Dostawy
· Transport
DYPLOMACJA
· Stosunki
· Relacje
MISJE W PRZEPOWIEDNI
CIEKAWOSTKI
· Pokój

Facebook

 
 
Teotitlanie
TEOTITLANIE

Najmędrszy i najbardziej starożytny lud, którego pamięć sięga czasów, gdy niebo i ziemia nie były jeszcze rozdzielone, a ludzie żyli pod światłem innych planet. Uważają się za spadkobierców imperium Olmeków, choć inni uznają ich raczej za niszczycieli Olmeków. Legenda głosi, że pierwszy władca Teotitlanu, Pthachol, był bratem władcy Olmeków, ale został wygnany przez rodzinę. Powodem takiego postępowania było to, że Pthachol dał się skusić mrocznym mocom świata podziemnego i jego umysł zwrócił się ku zakazanym zaklęciom. Pozornie pogodzony z wygnaniem Pthachol osiadł w gąszczu i założył nowe plemię. Nauczył swych poddanych języka Mroku, ale zaraz po śmierci Phachola wybuchła wojna, która wciągnęła do walki wszystkie istniejące i znane ludy. Gdy rozwiał się dym pogorzelisk, a miecze wróciły do pochew, syn Phachola przejął kontrolę nad ruinami imperium Olmeków. Był jedynym żyjącym potomkiem oleckiej dynastii panującej. Używał takich samych nazw i tytułów, jak jego przodkowie, jednak nie udało mu się przywrócić państwu dawnej potęgi i terytorium. Nieszczęśnicy, którzy przetrwali wojnę, żyli w ruinach, a niegodziwi tyrani dręczyli ich z pomocą podziemnych sił. Z tego chaosu wyłoniło się dzisiejsze imperium Teotitlanu. Nowe państwo opiera się na silnych podstawach i postępuje roztropnie o nawet dzicy Aztekowie nie byli w stanie podporządkować Teotitlan. Ich władcy są zawsze pokojowi i dyplomatyczni, ale powszechnie wiadomo, że przyjaźń czy sojusz niewiele dla nich znaczy - strzeż się tych, którzy kontaktują się z siłami mroku ...


MOJE ZDANIE

Moim zdaniem jest to bardzo potężne plemię. Nie warto nawiązywać z nimi sojuszy, bo prędzej czy później i tak znowu wypowiedzą wojnę, a my stracimy tylko klejnoty. Mają liczną armię (ataki średnio po ok. 250 - 350 żołnierzy) i dodatkowo dysponują dużą ilością balist, co bardzo zwiększa ich szanse na wygraną bitwę. Jednak odpowiednia taktyka i można ich pokonać ;)!


OPINIE Z DAWNEGO FORUM

Teotitlanie - Osobiście nienawidzę ich, ale jednocześnie podziwiam. Zdolności wykorzystania armii są imponujące właściwie jest to jedyny wróg z jakim walka jest naprawdę trudna. Bardzo irytujące jest to że ich 200 osobowe armie są w stanie utrzymać 10 niewolnikami :( Największa armia nie przekracza 500 ludzi(470) I jest ta mój ulubiony bohater- Morhammum ;)
autor: Klaps89

Teotitlanie, potężne plemię stosujące wszystkie rodzaje magii oprócz natury i słońca(chyba)Balisty dają im przewagę zwykle po 10 balist! Trzeba uważać bo gdy wchłoną iztahuacanów zaczynają z nami wojnę! Gdy podpiszemy rozejm pójdą na Axopan jednak po nich znowu pójdą na nas najlepiej trzymać prowincje np. po podbiciu ta prowincję z demonami podczas najazdu Hiszpanów osłabią ar............(Strona główna)(chyba)Najbardziej znany bohater Morhammum!
autor: Wormek

Teotitlanie - są bardzo silni ale gdy się ich zacznie podbijając na początku gry to można ich podbić dość łatwo. Stosują balisty. Atakują dużą armia i dość często. Dziwi mnie jednak ze kiedy im podbijam 2-3 najlepiej rozwinięte prowincje to i je niszczę. To jak je odzyskają to się rozwijają normalnie, np w prowincji gdzie nic nie mam jest pusta jest armia 300 osobowa i nie ginie z głodu. Stosują kapłanów dusz(i arcykapłanów) oraz księżyca. A kiedyś zostałem tylko ja i teotitlanie tak pół na pół mapy. I zaatakowali teotitlan Hiszpanie to Hiszpanie podbili tylko jedna prowincje teotitlan na którą ciągle atakowali i przegrali bo ich teotitlanie podbili.
autor: Sebcio
 
 
 
 
Komentarze
#1 | Quatro dnia kwiecień 11 2009 08:05:53
Teotitlanie to jeden wielki pic na wodę. Ja ich nie podziwiam - oni wcale nie utrzymują armii 10 niewolnikami. Po prostu inne plemiona nie mają czegoś takiego jak zapotrzebowanie na żywność Grin Naprawdę. Tak samo, jak nic nie budują.

Ja to plemię podbiłem w prosty sposób, bo nie chciałem marnować armii. Właziłem do ich prowincji trzema armiami. W pierwszej było 40 kapłanów natury, w drugiej 40 kapłanów duszy, w trzeciej 40 kapłanów księżyca. Jeśli nie poddawali się od razu (taaa, boją się kapłanów Pfft), to na wszelki wypadek rzucałem leczenie na każdą armię (ok. 7 kapłanami na każdą, żeby efekt był dobry) i maszerowałem, ciskając w nich Białym Wiatrem i Atakiem Dusz. Teotitlanie mają bogate prowincje pełne piramid, bez problemu zajmują prowincje Iztahuacan i Axocopan - proponuję im przerwać ten marsz zwycięstwa, bo i tak kiedyś wypowiedzą nam wojnę.
#2 | biaraga dnia kwiecień 07 2010 15:01:15
Teotitlanie są najmocniejsi (odrazu po moich Atlanach oczywiście). Jest to jedyne plemię, które przysparza mi kłopotów. Jeszcze nigdy nie udało mi się ich całkowicie podbić, zawsze było tak, że kiedy cała mapa była moja a im zostawały tylko 3 albo 4 prowincje, przybywali Hiszpanie, i musiałem zostawić Teotitlan w spokoju, by skoncentrować się na Hiszpanach (których niszczę dość szybko i łatwo).

Teotitlanie też wysoko się cenią. Nigdy nie miałem z nimi sojuszu, bo są..."zbyt drodzy". Zaproponowałem im 12000 (tak, 12 tysięcy) klejnotów, i nie zgodzili się.
#3 | mati655 dnia lipiec 03 2012 19:35:52
Aby ich zniszczyć trzeba mieć dużo arcy i normalnie wojska.;D
#4 | AniolZaglady dnia październik 06 2012 18:01:32
Ja uwielbiam zdobywanie na nich arcykapłanów duszy i bohaterów w prowincji wąwozy ech gdy opuści się wzgórza śnieżyc.

Największy kłopot u nich to balisty.
Jednak po posiadaniu arcykapłanów słońca i gwiazd nie są już problemem (kombinacja czarów oczy węża i krąg płomieni)
#5 | OlejhunterPL dnia kwiecień 01 2013 16:17:27
W walce z tym plemieniem naprawdę zaczyna liczyć się taktyka i za to ich lubię
 
 
 
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
 
 
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 1,659
· Najnowszy użytkownik: Reszef

Ostatnie artykuły
· Hiakiri: Rok 1420
· Hiakiri: Rok 1419
· Perypetje związane z...
· Poinsencja
· Bogowie Azteków

Losowa Fotka

Plastikarz.pl | Spawanie Plastiku Szczecin
KONKRET PIZZA



Copyrights by Theocracy.xgame.pl | Theme by Lucasso
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
2,253,413 Unikalnych wizyt
statystyka